Strona 1 z 2

Reanimacja silnika po kolizji [J30A1]

: 24 lut 2016 21:47
autor: Pedro
Mojej hani zdarzyła się taka romantyczna przygoda... 23 zaworki "pocałowały" się z tłokami :?
Przymierzam się powoli to skompletowania części, czyli na pewno:
- uszczelki pod głowice,
- uszczelki kolektorów ssących i wydechowych,
- wszelkie simeringi,
- komplet zaworów,
- uszczelniacze zaworowe,
- kompletny rozrząd, (co do napinacza to już wiem, że będę Dormana ze stanów ciągnął, bo innej rozsądnej opcji chyba nie ma),
- pompa wody,
- reperatura pompy wspomagania (nie wiem co dokładnie w jej skład wchodzi - podobno m.in. uszczelki pod króciec połączenia),
- i wszystko co tam jeszcze w obrębie głowic wchodzi w grę.

Czy macie jakieś pomysły gdzie się rozglądnąć za tymi elementami ... jakieś sugestie, które części bezwzględnie z ory a co ewentualanie z zamienników. Możecie zarzucić jakimiś orientacyjnymi cenami?
... a może ktoś z Was ma coś z tych rzeczy do odsprzedania? Chętnie bym zakupił ... jeśli tylko cena będzie konkurencyjna w porównaniu z ofertą sklepową ;)

Od razu uprzedzę pytania:
TAK - rozważam wymianę całego silnika, ale mocno się waham, bo mój przed przygodą był w świetnej kondycji ... nie chlipnął nawet łyka oliwy :lol:
Rozważam zakup dwóch uzbrojonych głowic i oddanie ich do obróbki, ale najpierw chciałbym żeby ktoś moje oglądnął i wycenił. Po telefonicznym rozeznaniu tematu, zakłady krzyczą sobie ok. 500-700zł od sztuki.

Re: Reanimacja silnika po kolizji [J30A1]

: 25 lut 2016 00:04
autor: wysio
A co się w ogóle stało? Pasek pękł, czy napinacz szlak trafił?

Wysłane poprzez Tapatalk

Re: Reanimacja silnika po kolizji [J30A1]

: 25 lut 2016 09:31
autor: Pedro
Ebnął pasek. Choć tak się teraz zastanawiam, czy napinacz nie sygnalizował już sporo wcześniej, że się "kuku" zbliża, bo przy odpalaniu silnika coś postukiwało, ja uznałem że to wydech gdzieś do podwozia dotykał, a być może ten hałas to było rozpaczliwe szlochanie rozrządu :shock:

Re: Reanimacja silnika po kolizji [J30A1]

: 25 lut 2016 20:27
autor: MuzykGrzes
Sprawdził bym czy głowice są całe bo jak 23 zawory miały kontakt z tłokami mogło dojść do mikro pęknięć w głowicy (obu)

Re: Reanimacja silnika po kolizji [J30A1]

: 25 lut 2016 20:45
autor: Camel
Pedro zrobisz jak zechcesz ale tańsza opcja to wymiana całego silnika
wiem że to pewne ryzyko w pewnym stopniu porównywalne do naprawy obecnego cholera wie jak to będzie chodziło a kasy sporo pójdzie
na pewno łatwiej trafić dobrą v6 niż r4

Re: Reanimacja silnika po kolizji [J30A1]

: 26 lut 2016 15:27
autor: addamah
I camel ma rację ;) , na pewno łatwiej z 6 niż z 4

Re: Reanimacja silnika po kolizji [J30A1]

: 26 lut 2016 16:37
autor: Krawik
moze od razu skusisz się na silnik z Acury TL razem ze skrzynią ? :D

albo bierz silnik acco , ktory jeszcze jest w aucie, zmierz kompresje, posłuchaj go jak chodzi itd

Re: Reanimacja silnika po kolizji [J30A1]

: 26 lut 2016 20:28
autor: Pedro
MuzykGrzes pisze:Sprawdził bym czy głowice są całe bo jak 23 zawory miały kontakt z tłokami mogło dojść do mikro pęknięć w głowicy (obu)
Tak też robię - głowice poszły do weryfikacji ... teraz oczekuję na wyrok :?

Krawik pisze:moze od razu skusisz się na silnik z Acury TL razem ze skrzynią ? :D
albo bierz silnik acco , ktory jeszcze jest w aucie, zmierz kompresje, posłuchaj go jak chodzi itd
Acccura ... a powiem Ci że to była pierwsza myśl jak tylko się dowiedziałem że jednak "kuku" w silniku się podziało :lol:

Jak tylko masz namiar na dawcę z silnikiem na chodzie .... to biorę, (nie latający na LPG). Opcję z silnikiem zdemontowanym traktuję tylko jako dawcę bebechów. Już dwóch krakowskich mechaników-hondziarzy szybko sprowadziło mnie na ziemię, że zdrowego silnika w kraju nie znajdę.

Re: Reanimacja silnika po kolizji [J30A1]

: 26 lut 2016 22:51
autor: Krawik
w dziale sprzedam szukaj, silnik w aucie jeszcze

Re: Reanimacja silnika po kolizji [J30A1]

: 28 lut 2016 22:56
autor: Smolar
Mam silnik J30,jeszcze w aucie,mozna posluchac,sprawdzic kompresje itp itd:)